Nie sądziłem, że mogą pojawić się aż takie kłopoty związane z zakochaniem. Chodzi mi głównie o tą dziewczynę, którą odprowadziłem. Ewidentnie się we mnie zakochała. Byłem wtedy młody więc nie traktowałem tego zbytnio poważne. Ja nie zamierzałem się z nikim wiązać. Po prostu chciałem osiągnąć takie relacje z kobietami, żeby nie czuć się przy nich niekomfortowo.
Na związek było to za szybko. Nachodziła mnie Ewelina. Tak miała na imię dziewczyna, która powiedziała mi kiedyś „Spadaj”. Nie dawała mi żyć. Wtedy o kobietach nauczyłem się jednego. Jeżeli jest się mało dostępnym, to kobiety bardziej pragną Ciebie poznać. Tak właśnie było w moim przypadku.
Pamiętam, że nawet Ewelina kupiła mi prezent na urodziny, a dzień wcześniej zapomniałem o jej urodzinach. Zrobiłem to specjalnie. Wtedy jeszcze nie rozumiałem dlaczego kobiety pożądają mężczyzn chamskich. Nie mówię tutaj o chamskie w dosłownym znaczeniu. Chodzi mi bardziej o kulturalne chamstwo.
Tak o to zaczęły się moje kłopoty związane z kobietami .
Nie rozumiem facetów. Wam to nigdy się nie dogodzi. Trochę wrażliwości, a nie!!
Natalio. Mi akurat ciężko z wrażliwością. Zgaduję, że kiedyś cierpiałaś przez chłopaka. Kobiety też są dobrymi uwodzicielkami. Jakby robiły to świadomie, to byłoby nie dobrze.
Jakby kobiety zaczęły podrywać, to zdominowały by nas za jednym razem. Kobiety to podstępne baby, ale życie bez nich nie miałoby sensu.